Dawno nie postowałem , ponieważ nie wiedziałem o czym mam napisać. Było już o Halo, Power Metalu (x2) i ogólnie o różnych innych pierdołach. Doszedłęm do wniosku , że jeszcze nie napisałem tak pożądnie o mojej szalonej rodzince .
Może na początek opiszę Dziadka.
Kazimierz.....lat 63. Jest rodzinną złotą rączką. Zawsze kiedy potrzebuje pomocy przy pracach technicznych idę do dziadka, który zawsze mi pomoże ( bo na ojca nie mam co liczyć ). Lubie z nim pracować bo jak już dziadek coś zrobi to jest zrobione na fest . Zauważyłem ostatnio , że jak Kazik zaczyna coś robić to gwizda stare piosenki np. " Bo z dziewczynami nigdy nie wie och nie wie się ".
Babcia Halinka. Bardzo miła kobieta. Szczera , pobożna , wesoła , i wg naj naj naj . Moja babcia jest najlepsza. Nie znam nikogo kto mógłby mieć taką babcie jak ja. Moja babcia podobnie jak dziadek także jest złotą rączką rodziny lecz w kuchni. Jak babcia zrobi coś do jedzenia to jest to pyszniejsze niż gdyby zrobił to prawdziwy mistrz kuchni. Człowiek po 9 godzinach pracy w szkole wchodzi do domku dziadków i znów chce się żyć kiedy czuje się zapachy wylatujące z kuchni . Mhm.........
Mama Anna....pewnie ma to po swojej mamie bo to także jest wspaniałą kobieta. Jest odważna , ucziwa, miła i zaradna. Zorganizowała bal 6 klasisty mojego brata i mój , teraz zabierze się pewnie za mój gimnajzalny . Zawsze mi pomaga w dążeniu do celów jakie sobie obrałem. Nie znam drugiej tak wspaniałej matki jak ona :* .
Brachol. Mówię na niego gruby bo jest chudy. Ma na imię Kamil. Lubie się z nim wygłupiać i bić tak po prostu. Czasami jednak kłócimy się ale zawsze się pogodzimy i znowu się bijemy ..... oczywiście żartując przy tym :D. Bracia są świetni. Kamil jest ode mnie młodszy o 2 lata . Ogółem to słucha radia ( czyt. wszystkiego po trochu ) i nie rozumie mojej muzyki. Niektóre kawałki power metalowe i speed metalowe mu pasują ale tylko niektóre.
Ostatnim członkiem najbliższej rodziny jest mój piesek :* Ma na imię Sonia . Stara już jest bo ma prawie 7 lat( może i więcej ). Jak była młodsza przepełniałą ją energia i ciągle skakała albo bigałą po domku. Teraz także lubi sobie pobiegać ale wieczorkiem wraz ze mną . Jest to mieszaniec jamnika z człałą ( nwm jak sie to pisze :D ) . Większość dnia spędza leżąc jak nie jest pochmurno to na słońcu a jak nie to przy kaloryferze . Jest wierna , kochana i wg. :D
A to zdjęcie mojego pieska ..... :D
Stare bo z komunii ale jest :D
To wszystko na dziś... Jutro postaram się napisać przynajmniej 3 posty co byście mieli co czytać jak sie będzie wam nudziło :D
Mother of Metal be with you \m/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz